Targi międzynarodowe to spotkanie nie tylko interesów, ale także i kultur oraz… języków. Okazuje się zatem, że sama wizyta na targach nie wystarczy, aby dobrze zaprezentować swoją firmę. Trzeba również znać język obcy, nierzadko więcej niż jeden i to na wysokim poziomie. Aby profesjonalnie wypaść przed potencjalnymi klientami, warto więc skorzystać z pomocy tłumacza.

 

Targi są międzynarodową platformą spotkań i nawiązywania kontaktów biznesowych dla producentów, poddostawców, firm usługowych oraz dystrybutorów i odbiorców usług. Biznesmeni przyznają, że to skuteczna droga do znalezienia odpowiednich dla siebie partnerów handlowych oraz do nawiązania pierwszych kontaktów.

 

Targi międzynarodowe. Co kraj, to obyczaj

Ryzykownym może okazać się wyjazd na targi międzynarodowe, bez znajomości kultury państwa, do którego się wybieramy i nie wiedząc, jakie zachowanie może wywołać oburzenie wśród zebranych, użycie jakiego zwrotu będzie niegrzeczne, a co niewątpliwe rozśmieszy kontrahentów i sprawi, że nie potraktują nas oni poważnie. Znajomość biznesowego savoir-vivre’u może okazać się niezbędna do właściwego rozpoczęcia kontaktu. Doskonałym przykładem kraju, który oczekuje dostosowania do panujących w nim zwyczajów, jest Japonia.

Nawiązując kontakty handlowe z Japończykami, pierwszą korespondencję warto wysłać w ich ojczystym języku. To będzie z pewnością pozytywnie odebrane przez przyszłych klientów. Mimo że Japończycy znają nierzadko język angielski, w ich oczach dużo lepiej zaprezentujemy się, jeśli rozpoczniemy od kontaktu po japońsku. W dodatku uzyskać można wówczas zdecydowanie więcej szczegółów.

Polskie firmy prowadzą również często interesy z Chińczykami. Okazuje się jednak, że brak znajomości etykiety biznesu w Chinach prowadzić może do niepowodzenia w biznesie. Ich grzeczność różni się bowiem od naszej. Europejczycy mają w zwyczaju przejście do sedna sprawy jak najszybciej, bez straty czasu na miłe pogawędki. W chińskiej kulturze należy za to odczekać, zanim rozpocznie się rozmowę o konkretach.

 

Tłumacz potrzebny od zaraz

Podczas targów międzynarodowych pomoc tłumacza przyda się z pewnością nie tylko w czasie rozmów bezpośrednich. Podczas imprez odwiedzający mają również możliwość wzięcia udziału w różnego rodzaju konferencjach. Wystąpienia podczas nich, niejednokrotnie bardzo ciekawe, odbywają się jednak przeważnie w języku ojczystym prelegenta lub w języku angielskim. Warto znać wówczas język obcy, zwłaszcza słownictwo fachowe. Dobrze jest mieć wówczas wsparcie tłumacza. Podczas targów można zatem często zauważyć zarówno tłumaczy konsekutywnych, jak i symultanicznych.

 

 

Największe imprezy targowe na świecie

Pozostając w temacie targów międzynarodowych, warto wspomnieć o największych imprezach targowych na świecie. Na uwagę zasługują z pewnością:

  • Międzynarodowe Targi Hotelarstwa, Gastronomii, Żywienia Zbiorowego, Piekarnictwa i Cukiernictwa INTERNORGA — są najstarszą i największą imprezą w Europie, a jednocześnie uchodzą za jedną z najbardziej prestiżowych imprez wystawienniczych branży hotelarskiej i gastronomicznej na całym świecie. W ubiegłym roku spotkało się na nich 1.000 wystawców z 25  krajów (również z Polski). Liczba zwiedzających specjalistów z branży przekroczyła za to 100.000.

 

  • Targi Consumer Electronics Show CES — największe na świecie targi elektroniki użytkowej oraz nowych technologii. Raz do roku odbywają się one w styczniu w Las Vegas w Nevadzie. Oto co się na nich działo:

 

  • Stockholm Furniture & Light Fair — to największe w Skandynawii Targi Mebli i Oświetlenia. Odbywają się one co roku w lutym. Na 2017 rok zaplanowano je na 7-11 lipca.

Targi międzynarodowe to okazja do wymiany kontaktów. Aby wszystko powiodło się po naszej myśli, warto skorzystać z pomocy tłumacza, który będzie znał specjalistyczne słownictwo. Dzięki niemu na pewno będziemy czuć się pewniej.